Dlaczego leśne ruiny?
Bo prawdziwa historia nie potrzebuje biletomatów, komercyjnych kramów ani plastikowych pamiątek.
Luka w tradycyjnych przewodnikach
Większość komercyjnych portali turystycznych i drukowanych przewodników opisuje w kółko te same, dawno odrestaurowane twierdze: zamek Czocha, Książ, Malbork czy Ogrodzieniec. To piękne miejsca, ale w słoneczny weekend przypominają głośne miejskie deptaki.
Tymczasem kilkaset metrów lub kilka kilometrów dalej, za zasłoną sędziwego boru lub w głębokim skalnym jarze, spoczywają mury nie mniej fascynujące. Miejsca, w których słychać jedynie szum wiatru w koronach buków i stukanie dzięcioła. O nich milczą foldery turystyczne – i właśnie dlatego postanowiliśmy je odnaleźć, rzetelnie opisać i ocalić od zapomnienia.
Nasze Zasady
1. Tylko obiekty w kniei
Opisujemy wyłącznie budowle oddalone od centrów miast, zatopione w lasach, dolinach rzecznych lub na zarośniętych wzniesieniach.
2. Prawda historyczna
Oddzielamy romantyczne legendy od faktów archiwalnych. Sięgamy do przedwojennych map (Messtischblatt) i prac rzetelnych badaczy architektury.
3. Szacunek dla przyrody
Ruiny są dziś integralnym elementem leśnego ekosystemu. Chronimy gniazda ptaków drapieżnych i zimowiska nietoperzy.
4. Odpowiedzialna eksploracja
Nie forsujemy zamkniętych krat, nie niszczymy ogrodzeń. Promujemy eksplorację w zgodzie z prawem i etyką Leave No Trace.
Chcesz zgłosić zapomniane miejsce w Twojej okolicy?
Znasz leśną kapliczkę, zapomniane grodzisko lub ruiny dworu w gęstwinie, o których nikt nie pisze? Napisz do nas – zweryfikujemy źródła historyczne i wyruszymy w teren z aparatem.