Pałac w Krowiarkach – arystokratyczny spleen i zapomniane mauzoleum Donnersmarcków
Monografia rezydencji magnackiej w Krowiarkach. Eklektyczny pałac z wieżą zegarową, mroczne mauzoleum w dzikim parku, rodowe tajemnice i śląskie dziedzictwo.
Rzetelnie udokumentowane obiekty historyczne, w których natura od wieków odzyskuje swoje pierwotne panowanie.
Monografia rezydencji magnackiej w Krowiarkach. Eklektyczny pałac z wieżą zegarową, mroczne mauzoleum w dzikim parku, rodowe tajemnice i śląskie dziedzictwo.
Z dala od wydeptanych promenad Helu. Eksploracja dzikich, zatopionych w sosnowym borze stanowisk baterii 406 mm Schleswig-Holstein i wieży kierowania ogniem.
Monografia carskiego fortu artyleryjskiego VIII Służew. Ceglane poterny z lat 80. XIX wieku, suche fosy porośnięte robinami, wysadzone kaponiery i cienie powstańczo-wojennej Warszawy.
Mury z głazów polnych, szum trzcin i mroczna legenda Mikołaja Nałęcza. Eksploracja XIV-wiecznych ruin zamku w Wenecji na wąskim przesmyku pałuckich jezior.
Monografia opuszczonego kościoła ewangelickiego w Pisarzowicach. Kamienna dzwonnica, zapadnięty dach, mchy porastające granitową posadzkę i milczenie dawnego Śląska.
Cztery kilometry od Przemyśla – zapomniany fort pancerny Twierdzy Przemyśl w gęstym lesie. Moja leśna wyprawa pod górę Wapielnica i eksploracja z latarką.
W gęstych lasach pod górą Żmijowiec leżą zapomniane hałdy kopalni Klementyna. Eksploracja radzieckich sztolni uranowych Zakładów R-1 w sudeckiej głuszy Kletna.
Ceglana hala obrotnicy pożerana przez brzozy i zapach starego smaru w leśnej ciszy. Spacer po zapomnianych bocznicach dawnej stacji węzłowej Ratzebuhr.
Najmniejsza strażnica na Jurze – kamienne mury wtopione w szczyt wapiennej skały. Jak odnalazłam zapomnianą kazimierzowską iglicę w Łutowcu.
Monografia opuszczonego mostu kolejowego w Rutkach. 30 metrów przepaści nad wartkim nurtem Raduni, pordzewiała pruska kratownica, rezerwat przyrody i kolejowa historia Pomorza.
Monografia opuszczonej bojkowskiej wsi Dźwiniacz Górny. Podmurówki cerkwi św. Mikołaja i św. Michała, rzeźbione nagrobki pod starymi lipami, graniczny San i bolesna pustka Bieszczadów.
Opuszczona, murowana cerkiew w nieistniejącej wsi – drzewa rosnące wewnątrz nawy. Jak odnalazłam zapomniane ruiny w dolinie potoku Pielnica.